Nie bądź obojętny - Daj szansę.

2011-11-29 13:31:57


Fundacja Daj Szansę Wcześniakowi jest pierwszą i jedyną organizacją tego typu na Dolnym Śląsku. Impulsem do stworzenia Fundacji Daj Szansę Wcześniakowi była bezinteresowna chęć pomocy wcześniakom i ich rodzinom. Celem fundacji jest wyrównanie szans rozwojowych dzieci urodzonych przedwcześnie, gdyż wymagają one wiele więcej pracy oraz poświęcenia ze strony rodziców i specjalistów. Rozmowy, wsparcie, porady, wymiana doświadczeń oraz wzajemna mobilizacja są bezcenne, pozwalają zachować hart ducha w trudnych sytuacjach. Fundacja rozbudowuje bazę danych, dzięki której może pomagać konkretnym osobom. Pomóc może każdy, nawet zbierając plastikowe nakrętki. Organizowanie badań przesiewowych oraz zajęcia rehabilitacyjne to plany dalszego rozwoju. Już od początku 2012 r. będą bezpłatnie wypożyczane laktatory.

Prezesem fundacji jest Monika Drytkiewicz – matka, która dla dobra swojego dziecka potrafi przezwyciężyć wszelkie trudności. Nigdy się nie poddaje, twardo stąpa po ziemi, wychodzi naprzeciw nowym wyzwaniom. Jej życiową dewizą są słowa Jana Pawła II: „Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali.”

Monika miały plany, głowę pełną pomysłów. Jednak nasze wyobrażenia w zderzeniu z rzeczywistością muszą zostać zmodyfikowane. Monika zrozumiawszy sens słów Mumia Abu Jama – największy błąd popełnia ten, kto sądząc, że może zrobić niewiele, nie robi nic – wiedziała, że chce pomagać – bezinteresownie, z potrzeby serca.

Życie Moniki wywróciło się do góry nogami, gdy niespodziewanie w 26 tygodniu ciąży trafiła do szpitala. Tydzień później urodził się Maksymalian, ważący jedynie 1100 gram. 3 punkty na 10 w skali Apgar nie rokowały najlepiej. Wszystko stało się tak nagle. Nikt nie dawał żadnych gwarancji, lekarze powiedzieli, że zrobią wszystko co w ich mocy, jednocześnie przygotowując na każdą ewentualność. Każdy dzień stał się sztuką przetrwania. Maks był bardzo drobny i niezwykle ruchliwy, dlatego też mówiona na niego – Owsik. „Miał uszy przypominające papierki lakmusowe, niczym bibuła przyklejona do twarzy…” – wspomina Monika.

Najtrudniejszy jest pierwszy rok. Rehabilitacja metodą Bobath zdaje się być przyjemna dla dziecka, zgodnie z zasadą – bawić ucząc, ucząc bawić. Codzienne bujanie na piłce może wydać się zbyt trywialne, wręcz bezsensowne, jednak wbrew pozorom systematycznie, krok po kroku przynosi efekty. Poza tym trzeba pamiętać o co miesięcznych kontrolach u kardiologa, endokrynologa, laryngologa, neurologa. Z czasem jest coraz łatwiej, dziecko zaczyna chodzić, staje się bardziej samodzielne. Jednak najważniejsze jest to, by nie poprzestawać, gdyż stojąc w miejscu cofamy się, zaprzepaszczając wcześniejsze dokonania. „Szłam jak czołg – mówi Monika – nie patrzyłam na to, czy jest zmęczony. Wiedziałam, że muszę, zrobić wszystko dla dobra mojego Dziecka.” Dzięki nietuzinkowej konsekwencji oraz determinacji w dążeniu do celu, Mama ma powody do dumy ze swojej pociechy, jest bezgranicznie szczęśliwa widząc uśmiech na Jego twarzy.

Maks chodzi do przedszkola, gra w piłkę nożną, uczęszcza na karate, jednocześnie kontynuując rehabilitację: terapia kosmonauty, integracja sensoryczna, zajęcia z pedagogiem, psychologiem, logopedą. Maks jest wyjątkowym dzieckiem, nieustannie gotowym do pracy. Wesoły, otwarty, bystry, waleczny, nie poddaje się, upada i wstaje, biegnie dalej. Ten mały chłopczyk ma w sobie ogromne pokłady energii oraz miłości. Jest troskliwym bratem, który potrafi rozweselić swoją starszą siostrę w każdej sytuacji, niczym promyczek nadziei w pochmurny dzień.

Monika od samego początku wierzyła, że będzie dobrze. Pozytywna energia oraz wewnętrzna siła sprawiają, że człowiek zmierza się z przeciwnościami losu. Radość z najdrobniejszego sukcesu to podstawa. Jednak czasem trud dnia codziennego sprawia, że czujemy bezsilność, smutek, niemoc. W celu dokonania niezbędnych formalności w urzędach musimy uzbroić się w nie lada cierpliwość. Parafrazując słowa Wisławy Szymborskiej, można pokusić się o stwierdzenie, że współczesny Homer pracujący w biurze statystycznym jest zbyt zajęty słuchaniem łomotu maszyn, by zobaczyć w petencie – człowieka, potrzebującego pomocy.

Fundacje Daj Szansę Wcześniakowi to wyjątkowa inicjatywa dla wyjątkowych dzieci. Każdy z nas może stać się Świętym Mikołajem, uszczęśliwiając drugiego człowieka. Okres bożonarodzeniowy ma w sobie niezwykłą magię, dlatego powstał pomysł zrobienia nietypowych paczek świątecznych (w postaci inhalatorów, butów ortopedycznych, sprzętu rehabilitacyjnego, itp.), a dla każdego darczyńcy przygotowany zostanie miły upominek świąteczny. „Apelujemy o wsparcie naszych działań, aby wspólnie cieszyć się uśmiechem dzieci.”

Katarzyna Płoszaj

Zobacz profil fundacji

Fundacja "Daj Szansę Wcześniakowi"


KonkursyZobacz więcej konkursów »

Animal Planet - konkurs

Widowisko

Lubisz zwierzęta? Interesują Cię tematy z nimi związane? Już dziś weź udział w konkursie i wygraj jedną z 4 nagród wydawnictwa Egmont. »

KidZone - konkurs

kidzone-dziecko

Jeśli jesteś rodzicem lub opiekunem prawnym dziecka w wieku 4-12 lat sprawdź koniecznie »

Pytania do eksperta

Masz pytania dotyczące edukacji swojego dziecka? Napisz do nas, nasz ekspert odpowie na wszystkie Twoje pytania.

zadaj pytanie »

Prenumarata ZA DARMO

Okładka Magazynu SzkolnyStart.plZapisz się do naszego bezpłatnego newslettera, a otrzymasz prawo do darmowej, rocznej prenumeraty nowo powstającego czasopisma o tematyce przedszkolnej.

  • Imiona dla dzieci
  • Bajki dla dzieci
  • Piosenki dla dzieci
  • Targi i szkolenia

Przedszkole, przedszkola. Portal edukacji przedszkolnej. Rady i porady dla rodziców, opiekunek oraz pracowników i właścicieli przedszkoli. Ekspert radzi, polecane przedszkola.